basen

Nad jezioro, morze czy basen – gdzie się kąpać w sezonie?

Pływanie zwane potocznie „kąpaniem się” w zbiornikach wodnych w celach relaksu to uniwersalna metoda schładzania się w upalne dni. Zimą tylko ludzkie morsy korzystają z jezior i morza, ale w ich przypadku nie chodzi o schłodzenie z powodu gorąca. Natomiast basen to powszechne miejsce, dostępne przez cały rok dla amatorów pływania i ludzi, którzy traktują przebywanie w wodzie, jako relaks dla zmęczonego ciała. Palące słońce i ciepła woda w jeziorze to argumenty, które przekonują większość ludzi do wejścia do wody. Natomiast ja uważam, że w naszym kraju kąpanie się w otwartych zbiornikach wodnych to słaby pomysł.

Czyste jeziora w Polsce

mazury
źródło: https://pixabay.com/

Krystalicznie czysta woda w basenie, w której jedynym czynnikiem alergicznym może być chlor jest najbezpieczniejszym wyborem dla większości fanów pływania. Jeziora kuszą darmowym dostępem do wody, która w okresie wakacyjnym ma idealną temperaturę. O ile pływanie kajakiem, łódką czy rowerem wodnym bez wchodzenia do zbiornika uważam za świetną aktywność fizyczną, o tyle moczenie w niej skóry i błon śluzowych może skończyć się źle. Nie generalizując zagrożenia do wszystkich dostępnych w Polsce jezior, wymienię kilka, którym zaufałem i mogę je polecić. Na szczycie ogólnopolskiej listy czystych jezior jest pojezierze Drawskie i zbiorniki: Drawko, Ińsko, Krzemień i Łobez. Na Kaszubach również dbają o swoje jeziora, zapewniając najlepsze warunki do pływania osobom, które nie ufają czystości wody bez wcześniejszej oceny jej stanu przez instytucje państwowe. Wśród najczystszych jezior na Kaszubach należy wymienić: Charzykowskie, Mausz, Radolne, Szczytno i Węgorzyno. Żeby nie przesadzać z listą dodam tylko, że pojezierze Lubuskie również zalicza się do miejsc, w których ilość jezior uznanych za bardzo czyste, znacznie przekracza średnią krajową.

Co z tym zanieczyszczonym morzem?

morze
źródło: http://foter.com/

Kąpieliska nad Morzem Bałtyckim są coraz nowocześniejsze i lepiej przygotowane względem rosnącej ilości turystów. Morza nie da się przygotować jak plaży czy infrastruktury ratowniczej. Sinice będące plagą naszego największego zbiornika wodnego, mogą pojawić się nawet w zatoce Gdańskiej i popularnej Juracie. Interpretacja tego zjawiska, jako nowego problemu jest błędna, ponieważ ten gatunek bakterii pojawia się w tej części Europy od 70 lat. Kontakt z nimi może być powodem problemów zdrowotnych. Co ciekawe to nie zielone morze stanowi problem dla pływaków. Głównym zażaleniem okazuje się zimna woda (upwelling) i zanieczyszczenia kutrów i statków przemysłowych. Uważa się, że nadmierny połów ryb spowodował zredukowanie naturalnych obrońców czystej wody, którzy nie mają wpływu na zmniejszenie naturalnych zanieczyszczeń docierających do brzegu.

Pod każdym względem basen wygrywa z jeziorami i morzem, które z różnym skutkiem oddziałują na nasze zdrowie. Sprawdzone naturalne zbiorniki wodne, takie jak jeziora to dobra alternatywa, która zapewnia dodatkową dawkę słońca i witaminy D. Jednak z drugiej strony witamina D syntetyzuje się na suchej skórze, co znaczy, że kąpanie się sprawia, iż nie mamy jej więcej.

Pin It

Warto zobaczyć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.