Polskie dania

Przykłady zdrowej polskiej kuchni

Polskie dania

Każdy region naszego kraju ma jakieś swoje własne wersje tradycyjnych polskich potraw. Pierogi, żurki czy inne barszcze mogą się inaczej nazywać, wyglądać i smakować, ale na dobrą sprawę to te same potrawy. Śląsk wcale nie ma daleko do Lubelszczyzny a północ kraju do południa. Gdyby chcieć podsumować naszą kuchnię narodową można by stwierdzić, że mocno zapycha, ale też odżywia jak żadna inna. Ma swoje ciemne strony, o których trzeba mówić. Ale nawet one mogą zostać zmodyfikowane tak by były bardzo wartościowe i zdrowe.

Bierzcie przykład z naszych zup

Prawdziwym skarbem dla zdrowia typowego Polaka jest zupa do obiadu. Przynajmniej tak było jeszcze przed drugą wojną światową i za czasów polskich królów. Zupy są połączeniem witamin i składników odżywczych w szybko-przyswajalnej formie. Gotując warzywa, mięso oraz zioła w jednej wodzie, którą później pijemy nie tracimy ani odrobiny wartości odżywczych. Największym skarbem polskiej kuchni są rosoły, barszcz oraz zupy warzywne. Rosół podnosi odporność w walce z chorobą a warzywne zupy śmieciowe są jak suplementy diety w zapobieganiu infekcji i walce z niewidzialnymi bakteriami. Zapomnijcie o zupach z torebki. Nawet podczas świąt barszcz czerwony powinien zostać zrobiony z buraków a nie proszku i plastikowej torebki.

Przetwory i kiszonki

Na północy europy ludzie dziwią się, że możemy jeść kiszoną kapustę. Dziwią się także, że chce nam się robić przetwory na zimę. To kolejne dwa idealne przykłady naturalnego zdrowia, po które nie trzeba daleko sięgać tym bardziej jak macie babcię tradycjonalistkę. Konfitury ze świeżych owoców to bomby witaminowo energetyczne. Poleciłbym jednak zmienić typowy biały cukier, który dodaje się do słoika na inny rodzaj węglowodanów na przykład cukier brzozowy. Soki i powidła również zaliczamy do zdrowych energetycznych produktów spożywczych. Teraz coś za czym przepadam, czyli kiszonki. Kapusta, papryka oraz ogórki to skarby naszych piwnic. Dla żołądka nie ma nic lepszego tak samo jak dla jego flory bakteryjnej. Nigdzie indziej nie znajdziecie bardziej naturalnych probiotyków.

Zapomniana, bo droga. Dziczyzna

Trudno znaleźć zdrowsze mięso od dzika, sarny czy królika, które zostały upolowane a nie hodowane. Naturalne żywienie oraz dużo ruchu sprawia, iż dzikie mięso tych zwierząt jest smaczne i pożywne. I żaden cholesterol czy inne problemy zdrowotne wam nie grożą nawet przy jego regularnym spożywaniu. Niestety cenowo jest to najwyższa półka, którą można jedynie postawić na stole podczas świąt. Ale warto to zrobić między innymi dla zastąpienia karpia czy kurczaka pełnego chemii

Więcej przykładów dań gotowych i przepisów polskiej kuchni znajdziecie pod tym adresem: http://www.makro.pl/public/przepisy-kuchnia-polska

Pin It

Warto zobaczyć

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.