źródło: https://pixabay.com/
Problemy brzuszne dopadają praktycznie każdego z nas. Najczęściej są to chwilowe
zaburzenia pracy układu pokarmowego wywołane spożyciem nieświeżego jedzenia
lub kilkudniowe zatrucia tzw. jelitówki. Jednak coraz częściej słyszy się o tym, że
dolegliwości ze strony ww. układu utrzymują się długotrwale, mimo tego, że dieta nie
zawiera niezdrowych produktów spożywczych. Być może mamy wtedy do czynienia
z zespołem jelita drażliwego (IBS).
Czy mam zespół jelita drażliwego?

Jeśli wśród objawów występuje nieregularność w wypróżnianiu, nieodpowiednia
konsystencja kału, wzdęcia lub bóle brzucha (http://no-spa.pl/zespol-jelita-nadwrazliwego/przyczyna-zjn) utrzymujące się ponad miesiąc istnieje
duże prawdopodobieństwo, że cierpimy, na zespól jelita drażliwego. Konkretne
przyczyny choroby nie są znane, lecz często mają związek z czynnikami
psychosomatycznymi takimi jak nerwowość i stres. Warto wtedy oprócz
uregulowania żywienia zasięgnąć leczenia u psychologa.
Przede wszystkim nie szkodzić – świadoma dieta

Wiele osób borykających się z problemami zespołu jelita drażliwego załamuje ręce,
ponieważ wydaje im się, że żywią się zdrowo, a mimo to, dolegliwości nie ustają.
Chorzy często myślą, że pomogą sobie zaczynając dzień owsianką, czy jedząc dużo
sałatek i owoców. Dolegliwości jednak wtedy nie ustają, a często nawet się
pogłębiają. Przyczyną takiej nieefektywnej diety jest niedostateczna wiedza z zakresu
żywienia. Jak wiemy, w tym przypadku leczenie powinno być indywidualne i
nastawione na zredukowanie objawów, więc przede wszystkim należy dokonać
rozpoznania czy chory ma postać zaparciową, czy biegunkową. Jeśli mamy do
czynienia z tą pierwszą, powinniśmy spożywać więcej tłuszczów, produktów
bogatych w błonnik (zamiast sałatek warzywa takie jak brokuły, dynia, marchew,
buraki) oraz pić duż wody. Na postać biegunkową sprawdzi się dieta
niskotłuszczowa. Zaleca się również dołączyć do jadłospisu siemię i olej lniany, które
pomagają „sklejać“ kał. Przy dużych wzdęciach nie powinniśmy jeść dużej ilości
węglowodanów oraz produktów zawierających gluten. W związku z tym z pozoru
zdrowe owsianki raczej schodzą na bok lub powinniśmy je całkiem wykluczyć.
Również spożywanie owoców sprzyja powstawaniu wzdęć, więc jeśli już chcemy
pozwolić sobie na słodkości, warto przerzucić się na suszone owoce.
Pamiętajmy więc, że gdy dopadną nas dolegliwości związane z zespołem jelita
drażliwego, to nie jedzmy tego, co wydaje się nam zdrowe, lecz świadomie i
rozsądnie stosujmy strategie żywieniowe.