29 listopada 2022
rośliny

źródło: https://pixabay.com/pl/

Ludzie mylą żywność GMO z pewnymi naturalnymi modyfikacjami produktów spożywczych, które okazują się niezbędne w niektórych przypadkach. Mam tutaj na myśli na przykład: mleka dla dzieci, produkty zbożowe bez glutenu czy niektóre suplementy diety pozbawione alergenów. Z jednej strony, skład produktu jest w pełni naturalny, zaś z drugiej mamy działania mające na celu wyeliminować alergeny. A takie działania bez odpowiedniego sprzętu i wiedzy są nie do wykonania naturalnie.

Specyficzne mleko dla niemowlaków

mleko
źródło: http://www.zdrowystartwprzyszlosc.pl/sites/default/files/products/nestle_nan_pro_2_mleko_nastepne_w_proszku_z_b.lact_284.png

Pierwszym produktem jest mleko modyfikowane trafiające już do najmłodszych często kilkumiesięcznych maluchów. W związku z tym, że piją je dzieci najbardziej wrażliwe na jakiekolwiek chemiczne i nienaturalne dodatki musi prezentować najwyższy poziom jakości. Modyfikowane – w tym przypadku nie znaczy, że jest sztuczne. Chodzi o wyeliminowanie ze składu alergenów oraz takich substancji, których w mleku matki nie znajdziemy. Występują dwa stopnie mleka modyfikowanego. Pierwszym jest nan pro zaś drugie posiada numer 2 w nazwie. Pierwsze skierowane jest dla niemowlaków zaraz po urodzeniu zaś drugie od 6 miesiąca wzwyż. Kobiety, które nie mogą karmić piersią mają dzięki temu spokojną głowę o zdrowie i rozwój psychofizyczny swojego dziecka.

GMO i modyfikacje DNA

Skrót GMO oznacza zmodyfikowany genetycznie organizm. Najczęściej trafiamy na ten skrót w kontekście warzyw i owoców uprawianych dla naszego użytku (spożycia). Nic nadzwyczajnego -wydawałoby się na pierwszy rzut oka. Problem wynika z zabawy DNA oraz modyfikacji tych cech, których natura natura nie do końca uważa za niepotrzebne. Nie do końca wiemy jak modyfikowana w ten sposób żywność będzie oddziaływać na ludzkie ciało. Tak samo jak było z aspartamem, który jest substancją całkowicie obcą naturze. Nie wiemy, czy spożywanie takich produktów codziennie nie odbije się na naszym zdrowiu. Różne komisje zaaprobowały kilkadziesiąt gatunków GMO z przemysłu rolniczego jednak niektóre państwa nie zgadzają się na ich wprowadzenie u siebie. Mają takie prawo. Polska też je miała, ale za kadencji poprzedniego prezydenta wiele się zmieniło.

Dodaj komentarz