28 maja 2024

Produkty pszeniczneŻywność może wspomagać leczenie jak i pogarszać nas stan w chorobie. To nie magia ani wymysł fanów dietetyki. W szpitalach coraz mniej biorą sobie do serca, że jedzenie może być czymś w rodzaju trucizny utrzymującej chorego w kiepskim stanie. Wtedy żadne leki nie dadzą znaczącej poprawy. Znajoma pani dietetyk pracująca w szpitalu potwierdziła, że budżet na posiłki dla pacjentów jest bardzo mały. To oznacza nie dosyć, że kiepską jakość jedzenia to jeszcze małe porcje. Dlatego szpitalna dieta ma co najwyżej 1500 kcal. Za zachodnią granicą jest odwrotnie. W szpitalach karmą tak jak w dobrej restauracji czy stołówce pracowniczej dostarczając wszystkich makroskładników.

Stop pszenicy!

Negatywne głosy na temat pszenicy mają sto procent racji. Jednak by całkowicie wykluczyć ją z diety trzeba zdawać sobie sprawę, dlaczego jest po prostu niezdrowa. Wszystko wiąże się ze współczesną genetyką i uprawą zbóż. Naturalnie rosnąca pszenica, która była uprawiana jeszcze 100 lat temu miała całkowicie inny skład białek, chromosomów i minerałów. Obecnie uprawiana jest mocno zmodyfikowana roślina, którą obwinia się za alergie glutenowe oraz częstsze zapadanie na nowotwory. Pszenica jest jedną z pożywek dla raka oraz bakterii i grzybów. Osoby chore na boreliozę powinny unikać jej tak samo jak białego cukru, alkoholu oraz serów pleśniowych. Ważne jest także jej oddziaływanie na poziom cukru. Jako jeden z cukrów prostych podnosi go równie wysoko co żywność przetworzona na bazie białego cukru.

Pij mleko będziesz k…..?

Z krowim mlekiem jest tak samo jak z kurzymi jajkami. Najlepsze są od zaufanego rolnika, który nie podaje zwierzętom zmodyfikowanej paszy i nie faszeruje ich antybiotykami. Ale nie chodzi tutaj tylko o dodatki do żywności zwierząt. Sprzedawane w sklepach mleko UHT zostało podgrzane do bardzo wysokich temperatur zabijając tym samym wszelkie formy życia jakie się w mleku znajdowały. Czy to dobrze? Nie do końca ponieważ wiele bakterii mlecznych jest zdrowych i bardzo wartościowych dla człowieka. Takie „mleko” staje się zwykłą wodą z cukrem (laktozą) oraz śmiesznie niską ilością białka. Ilość wapnia jest mniejsza niż większość ekspertów twierdzi. Znacznie więcej znajdziemy go w serach czy niektórych warzywach i mięsie.

Dodaj komentarz